Energetyczna Śliwa to sezonowe, jesienne smoothie, z którego jesteśmy dumni. Pożywne i rozgrzewające dzięki dodaniu świeżo startego korzenia z imbiru. Świetnie zastępuje klasyczny placek ze śliwkami. Smakuje. Po prostu.

Dostępne w  Sokowirówce, w menu wyjazdowym jak tylko na bazarkach pojawią się śliwki.

smoothie star: śliwka

Reguluje procesy trawienne i z tego jest najbardziej znana. Zawiera dużą ilość pektyn, które pełnią rolę błonnika pokarmowego – wspomagają pracę jelit, ułatwiają usuwanie zbędnych produktów przemiany materii z organizmu.  Ale śliwka to także skarbnica przeciwutleniaczy –  witaminy C, E i prowitaminy A, które walczą z wolnymi rodnikami i zapobiegają powstawaniu mutacji w komórkach. Dzięki temu chronią nas przed nowotworami.

A dlaczego śliwka jest fioletowa? To głównie sprawka antocyjanów, które jako kolejny antyoksydant, wspomagajają procesy naprawcze naszego organizmu. Co jeszcze znajdziemy w śliwkach? Zawierają paletę witamin z grupy B działających korzystnie na układ nerwowy. Witamina B6 w połączeniu z magnezem i potasem stanowi dobrą kurację antystresową. W śliwkach znajdziemy także wapń i witaminę K, które pozwalają zachować prawidłową gęstość kości i chronią je przed złamaniami. Mają niski indeks glikemiczny, co ważne dla cukrzyków lub osób borykających się z insulinoopornością.

energetyczna śliwa

ENERGETYCZNA ŚLIWA

Potrzebny sprzęt: blender, sokowirówka (opcjonalnie)

* 4 duże dojrzałe śliwki węgierki
* 200 – 300 ml soku jabłkowego lub 2 małe jabłka (słodkie)
* pół banana
* świeży imbir, ok. 1 cm
* 1/3 szklanki wody (opcjonalnie, do rozczieńczenia, jeśli używamy całych jabłek zamiast soku)

 

Śliwki wypestkowujemy i kroimy na mniejsze kawałki. Z jabłek usuwamy gniazda nasienne i kroimy na cząstki lub jeśli ktoś woli mniej gęste smoothie, przepuszczamy przez sokowirówkę, żeby uzyskać czysty, klarowny sok. Banana obieramy i kroimy w plasterki. Imbir obieramy i dodajemy plasterek wielkości do 1 cm. Wszystkie składniki razem blendujemy.

Z podanej ilości otrzymamy jedną Energetyczną Śliwę.

Dajcie znać jak smakowało!