DZIŚ WAS OSTRZEGAMY! PRZEDSTAWIAMY:

NIEZWYKLE WAŻNE ZASADY, O KTÓRYCH TRZEBA PAMIĘTAĆ SIĘGAJĄC PO CYTRUSY

 

Zasada pierwsza: UMYJ CYTRUSA ZANIM GO ZJESZ? A NIE! BO… OBIERZESZ!

 

PESTYCYDY NIE SPIĄ PESTYCYDY TRUJĄ.

Ale podobno nie przechodzą do wnętrza, w ilościach mogących nam zaszkodzić? Tak, zgadza się. Opierając się na wynikach badań, Instytut Żywności i Żywienia uspokaja, że dostępne na naszym rynku owoce i warzywa są bezpieczne – to znaczy, że jeśli w ogóle zawierają pestycydy to ich ilości są śladowe i w żaden sposób nie mogą zaszkodzić naszemu zdrowiu. Podsumowując: dawka robi różnicę.

Dobrze, to w takim razie w czym tkwi problem? Diabeł jak zwykle siedzi w szczegółach. W tym przypadku nie we wewnętrzu, a na zewnętrznej warstwie cytrusów, czyli W SKÓRCE!

Mimo, że klimat się ociepla, jak dotąd nie doczekaliśmy się na ulicach dziko rosnących drzewek pomarańczowych (a szkoda!), co oznacza, że cytrusy zanim do nas dotrą muszą pokonać wiele kilometrów.

Cel: dojechać i nie spleśnieć.

Jak osiągnąć cel: spryskać grzybobójczym fungicydem o nazwie: imazalil.

Brzmi egzotycznie, nieco cytrusowo i… bardzo chemicznie.

Właściwości: życie nie ma z nim szans! Grzyby padają jak muchy! A ludzie? Też, tyle, że z opóźnieniem, bo: uszkadza układ nerwowy, jest rakotwórczy i może powodować bezpłodność.

 

 

Ale do rzeczy. Rolnik też człowiek. Wygodny z natury. Preferuje kleiste środki, co by mu ich deszcz nie zmył i nie musiał pryskać jeszcze raz. Imazalil też jest lepki. A skoro świetnie klei się do cytrusa to równie dobrze klei się i do rąk. Kiedy obieracie nieumytą pomarańczę to nieświadomie przenosicie toksyczne substancje na miąższ, a stąd trucizna trafia prosto do ust.

Znaczy, że koniecznie myjemy? Tak! A teraz wracamy na chwilę do szkoły. Czy zwykła, ciepła woda usuwa tłuszcz? Nie! Ale już jej roztwór w połączeniu z zasadową sdą oczyszczoną – tak. Przepis na tę ratującą życie mieszaninę? Proszę: 1 łyżeczka sody na około 1l wody – iście trudna alchemia! Spryskane fungicydem owoce moczymy w misce

2 – 3. Wszystkiego wprawdzie nie usuniemy, ale część uda się „odkleić”.

 

 

Dalej sceptyczni, że niby ten imazalil taki toksyczny, a my nie potrzebnie robimy z igły widły? To kupcie karton cytryn bezpośrednio od hurtownika (warszawiacy np. na rynku hurtowym w Broniszach) i przywieźcie go do domu. Po 5 minutach w samochodzie zacznie Was boleć głowa, a wnętrze i tapicerka będą śmierdziały chemią przez najbliższy tydzień. To najlepszy dowód na szkodliwość tego, co siedzi na wierzchniej warstwie owoców.

Dlatego lepiej NIE UŻYWAJ SKÓREK CYTRUSÓW DO WZMACNIANIA SMAKU I AROMATU POTRAW. Uwaga również na pomarańczowe i cytrynowe olejki eteryczne. Produkowane są głównie ze skórek.

Optymizmem nie powiało.

A co z BIO/EKO?

 

No cóż… Nie ważne czy organiczna skórka czy nie  – dalej nie zmienia się odległość, którą muszą pokonać cytrusy zanim trafią do nas. A jednak wbrew logice, EKO robi różnicę.  Zagłębiając się w temat ich organicznej uprawy wygląda na to, że sady nie są pryskane. Cytrusy transport znoszą więc godnie i w zgodzie z naturą – gniją lub udaje im się dotrzeć do granic naszego kraju, przetrwać w chłodni i trafić do konsumenta.  Co ciekawe, z badań natomiast wynika, że sama zawartość pestycydów w owocach BIO jest wprawdzie mniejsza, ale znacząco nie odbiega od tej, która została zmierzona w tych uprawianych bez obostrzeń. Jeśli chodzi zaś o nasze organizmy i ich zanieczyszczenie to szwedzcy naukowcy wykazali, że zmiana diety na całkowicie ekologiczną pomaga pozbyć się szkodliwych substancji z organizmu… Jak to? Teoretycznie dwie sprzeczności? Co to oznacza? Po pierwsze nic innego jak to, że temat BIO/EKO/ORGANIC to temat kontrowersyjny, a po drugie mając na myśli żywność organiczną nie mówimy tylko o owocach i warzywach, a o mleku, mięsie czy produktach zbożowych. Jako, że zajmujemy się tu wyłącznie cytrusami to podsumowując: skórka certyfikowanego cytrusa ekologicznego jest skórką możliwą do spożycia.

 

Zasada druga:  ŻYJ PEŁNIĄ ŻYCIAUWAŻAJ NA INTERAKCJĘ GREJPFRUTA Z LEKAMI

 

Bierzesz leki? To nie popijaj ich sokiem grejpfrutowym! I dla własnego bezpieczeństwa nie jedz go przed i po ich zażyciu. PRZESADA? Nie! Wszystkiemu winna jest furanokumaryna, czyli substancja hamująca działanie enzymów trawiennych, a co za tym idzie spowalniająca rozkład leku przez co zwiększa się jego stężenie we krwi. GROŹNE? Tak! Na tyle, że naukowcy prowadzą badania nad listą substancji, po których spożyciu wraz z grejpfrutem może się okazać, że był on ostatnim pokarmem w życiu…

Aha i jeszcze jedno w temacie, obywatelu! BRAŁEŚ (narkotyki, środki odurzające)? NIE PIJ! Soku z grejpfruta oczywiście. Bo owe reagujące substancje to nie tylko leki na alergię, miażdżycę czy serce.

 

Często pytacie dlaczego w Sokowirówce nie przygotowujemy soków i koktajli z grejpfrutem. Odpowiadamy: bo nie wiemy co tam w domu i nie w domu spożywacie, a już zwłaszcza wtedy, kiedy zjawiacie się u nas po imprezie…

Ale wiecie co… Nie tylko cytrusy mają swoją ciemną stronę.

Ciekawią Was jeszcze inne niebezpieczne, interakcje leków z żywnością?

Sprawdźcie, co mówi o tym nasz Ekspert:

 

Osoby, które zażywają leki powinny wziąć pod uwagę, że niektóre składniki pokarmowe mogą wchodzić w interakcje z nimi. To co jesz i pijesz ma ogromny wpływ na to, jak potoczą się losy leku w twoim organiźmie. O soku grejpfrutowym wiedzą już wszyscy. Zawiera flawonoidy i furanokumaryny, które hamują enzymy odpowiedzialne za metabolizm leków. Dotyczy to w szczególności leków na obniżenie cholesterolu, antyalergicznych oraz na nadciśnienie.

Interakcji jest wiele i ciężko je opisać w kilku zdaniach. Pamiętajmy, że najbezpieczniej jest popijać leki wodą. Nawet, wydawałoby się niewinna cola jest zabroniona, ponieważ jej główny składnik kofeina wchodzi w interakcję z bardzo wieloma substancjami leczniczymi.

 Ale istnieje mnóstwo interakcji, o których nie mamy nawet zielonego pojęcia.

Przyjmujesz leki przeciwkrzepliwe? Pamiętaj, że zielone warzywa oraz liściaste (szpinak, kapusta, brokuły, jarmuż, brukselka, szpinak) zawierają witaminę K, która działa przeciwstawnie do zażywanego leku. Unikaj czosnku, imbiru, żeń- szenia, ponieważ zwiększają ryzyko występowania krwawienia.

Jeśli jesteś w trakcie antybiotykoterapii, powstrzymaj się od spożywania wszelkich napojów na bazie mleka. Wapń w nim zawarty może łączyć się z cząstkami antybiotyku i go dezaktywować. Zalecenie to szczególnie dotyczy tetracyklin (stosowane w terapii antytrądzikowej).

Osoby biorące leki przeciwdepresyjne powinny powstrzymać się od produktów zawierających tyraminę: serów pleśniowych, wina czerwonego i winogron. Jeśli lekarz przepisał Ci leki uzupełniające potas, pamiętaj, że jest on również zawarty w bananach i soku pomidorowym. Łączenie ze sobą tych dwóch rzeczy, może skutkować podwyższonym poziomem potasu we krwi, a to nie koniecznie jest dobre dla naszego zdrowia.

A jeśli nie jesteś pewien jakich pokarmów i napojów unikać, zapytaj specjalisty.

Ewelina Drelich

Magister Farmacji, kucharz z zamiłowania. Uważa, że szkoda życia na niedobre jedzenie. Latem kalorie spala nurkując, a zimą grając w curling - goldlinecurling.pl

Zasada trzecia: PIJ NA ZDROWIENIGDY NIE WRZUCAJ CYTRYNY DO HERBATY GDY ZNAJDUJE SIĘ W NIEJ TOREBKA

Herbata, a właściwie to co pijemy najczęściej czyli napar z fusów lub liści, zawiera aluminium. Skąd?! Z bardzo prostej, pierwotnej przyczyny – czerpie go z gleby, na której zazwyczaj rośnie. Gdy do herbaty Z FUSAMI dodamy cytrynę wytworzy się szkodliwy dla naszego organizmu cytrynian glinu, który odkłada się między innymi w mózgu. Ale UWAGA, jest dla herbato – cytryno – uwielbiaczy ratunek! Sok z cytryny wypłukuje aluminium z fusów, więc jeśli dodamy naszą żółtą, cytrusową koleżankę po wyjęciu torebki – nic nam nie grozi!

Pijecie rano wodę z plasterkiem cytryny? Spokojnie, żaden glin tu się nie wytrąca. Jest za to gorzej! Pamiętacie o pestycydach na skórce?  Rozwiązanie? Woda z zamrożonym sokiem z cytryny – w pojemniczku do kostek na lód. Proste i bezpieczniejsze

Powiedzieliśmy Wam o 3 zasadach dotyczących bezpiecznego spożywania cytrusów, o których wiemy. Nasz Ekspert podzielił się kolejnymi, cennymi wskazówkami odnośnie interakcji leków z tym, co jemy.

Jeśli zaś sami posiadacie jeszcze inne, wartościowe informacje, to koniecznie dzielcie się nimi z nami w komentarzu.

A tekst, jeśli wydaje Wam się pomocny, podajcie proszę dalej. Wiedza zawsze jest warta rozpowszechnienia!

Część pierwszą Sekcji zwłok pomarańczy, czyli o tym kto cytrusy jeść może, a kto nie –  znajdziecie TUTAJ

 

Prawa do grafiki należą do Jan Ci Zrobi.

 

Źródła:

 

  1. Instytut Żywności i Żywienia: http://www.izz.waw.pl/pl/eufic?id=98
  2. Instytut Żywności i Żywienia: http://www.izz.waw.pl/pl/eufic?id=117
  3. http://ulicaekologiczna.pl/kuchnia/dlaczego-warto-myc-cytrusy
  4. http://www.akademiawitalnosci.pl/jak-szybko-i-tanio-usunac-pestycydy-z-warzyw-i-owocow
  5. http://www.damianparol.com/brudna-lista-warzyw-owocow
  6. http://biokurier.pl/aktualnosci/3175-szwedzke-badania-zywnosc-eko-zmniejsza-ekspozycje-na-pestycydy
  7. http://biokurier.pl/aktualnosci/3864-jak-dziala-certyfikacja-ekologiczna-krok-po-kroku
  8. http://biotechnologia.pl/biotechnologia/artykuly/niebezpieczny-grejpfrut-bomba-odpalana-przez-leki,735
  9. Instytut Żywności i Żywienia: http://www.izz.waw.pl/pl/interakcje-lekow-z-ywnoci
  10. http://biomist.pl/chemia/artykuly/czy-herbata-z-cytryna-jest-szkodliwa-czyli-jak-nam-robia-wode-z-mozgu/3612
  11. http://biokurier.pl/aktualnosci/1917-czas-na-ekologiczne-cytrusy
  12. http://ecomania.com.pl/rolnictwo-ekologiczne,p9.html
  13. Wyrzuć chemię z domu, Ewa Kozioł, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016
  14. Instytut Ekonomiki Rolnictwa I Gospodarki Żywnościowej, Państwowy Instytut Badawczy, Z badań nad rolnictwem społecznie zrównoważonym, „Żywność ekologiczna – regulacje prawne, system kontroli i certyfikacji”, Warszawa 2013